czwartek, 19 września 2013

CHAPTER FOUR

,,W końcu zupełnie zmęczona zasnęłam. Nawet nie czułam, gdy oparłam głowę o jego ramię. Obudziłam się po dwóch godzinach. Co jak co, ale wygodnie mi było! Podniosłam głowę i uśmiechnęłam się do Adama."

 *
-Sory, nie kontroluję.
-Hahaha, spoko. Ładnie Ci włosy pachną.-powiedział i lekko się zarumieniłam. On również.
-Co robiłeś jak spałam?-zapytałam po chwili.
-Też lekko przysnąłem.-uśmiechnął się do mnie.
-Przed nami jeszcze jakieś dwie godziny lotu. Co powiesz na Toy Story?-powiedziałam i włączyłam swojego laptopa. Na tapecie ustawione miałam różne zdjęcia, na które Adam od razu zwrócił uwagę.
-To jest Ronnie?-zapytał i wskazał na moją przyjaciółkę.
-Tak. A to Brian i Philip.-powiedziałam wskazując na dwóch małych chłopców pobrudzonych czekoladą.
-Aaa... Myślałem, że oni trochę starsi.- powiedział Adam drapiąc się po głowie. Ja tylko się zaśmiałam.
-Ta, są trochę starsi. Mniej więcej tacy.-powiedziałam wskazując na zdjęcie obok, na którym zamiast małych dwóch chłopców widać było dwa wielkie ogry, które trzymały mnie za ręce i nogi nad wodą.
-Okej, rozumiem. Współczuję. -powiedział po czym boje się zaśmialiśmy. Włączyłam Toy Story i w skupieniu zaczęliśmy oglądać film. Śmialiśmy się i ogólnie było dość zabawnie. Śmieszyły nas te same momenty. Bardzo fajnie nam się rozmawiało, Adam był strasznie fajną osobą. Żal nam było sie rozstawać na lotnisku, ale miałam szczęście, ponieważ moja walizka wyjechała jako jedna z pierwszych. Pożegnaliśmy się hugiem i szybko wyszłam, żeby odnaleźć mamę, ojczyma i Davida. Ale na złość nigdzie nie mogłam ich znaleźć. Po chwili zobaczyłam Adam'a i jakąś dziewczynę, która również była w naszym wieku. Podeszłam do nich i uśmiechnęłam się do chłopaka.
-Ooo, Annie, dobrze, że Cię widzę. Zapomniałem wziąć od Ciebie numeru! Poznaj Olivię.-powiedział i spojrzał na dziewczynę, którą przed chwila przytulał.
-Hej, Annie. Siedziałam obok w samolocie-powiedziałam i uśmiechnęłam się do dziewczyny wyciągając rękę.
-Olivia, siostra Adama.-powiedziała uśmiechając się do mnie. Uścisnęła moją dłoń, po czym Adam wcisnął mi swój telefon do ręki. Wpisałam mu swój numer, po czym on puścił mi sygnał. Pogadaliśmy chwilę i na pożegnanie się przytuliliśmy. Zadzwoniłam do Jack'a, nowego męża mojej mamy. On powiedział, że właśnie parkuje. Skierowałam się w stronę wyjścia i zobaczyłam go wraz z moim moim sześcioletnim braciszkiem. Od razu podbiegł do mnie i wtulił się. Potem popatrzyłam na Jack'a i uśmiechnęłam się. On lekko mnie przytulił i skierowaliśmy sie w stronę samochodu. David opowiadał co tam po pierwszym roku w szkole, jakich ma nowych kolegów i ogólnie nie dopuścił mnie do słowa. Po jakiejś godzinie dotarliśmy do domu.  Jack wziął moją walizkę, a ja złapałam Davida za reke i weszliśmy do domu. Od razu gdy zobaczyłam te jasności zrobiło mi się niedobrze. Jack zaniósł moją walizkę do mojego pokoju w czasie, gdy David zaprowadził mnie do swojego nowo wyremontowanego pokoju. Dopiero po zobaczeniu nowych zabawek i bajerów mogłam iść przywitać się z mamą. Była w ogrodzie. Gdy tylko wyszłam przez szklane drzwi przystanęłam. Moja mama leżała właśnie na leżaku, ale nie sama.
-Hhej mamo... -powiedziałam i stanęłam.
-Hej kochanie. -podeszła do mnie i mocno mnie przytuliła. O ile tą gimnastykę można tak nazwać...
-Nie patrz się tak, każdemu może zdarzyć się wpadka.-powiedziała i pogłaskała się po brzuchu, który był naprawdę wielki.
-Mamo, ale ty masz prawie 40 lat! Wpadka? Nie wiesz co to antykoncepcja?-powiedziałam odrobinę zdenerwowana.
-Kochanie, przesadzasz. Nie cieszysz się, że będziesz miała kolejne rodzeństwo?-powiedziała i znów uśmiechnęła się do mnie rządkiem tych białych, nieskazitelnych zębów.
-Kolejne? Bliźniaki?-zapytałam niedowierzając.
-Tak. Dobrze wiesz, jakie to popularne w naszej rodzinie Annie. I nie bądź na mnie zła.
-Ehh.... Mamo, nie jestem zła, tylko zaskoczona. Mogłaś mnie uprzedzić, że będę miała rodzeństwo.-powiedziałam i znów starałam się ja przytulić.
-Wielki ten mój brzuch, co nie? Taki sam, jak wtedy, gdy byłam w ciąży z bliźniakami... to znaczy z Brianem i Philipem. -uśmiechnęłam się do niej.
-A teraz? Dziewczynki, czy znów bracia?-powiedziałam usiłując zrobić smutną minę.
-Dziewczynka i chłopiec. -powiedziała i znów pogładziła się po brzuchu.
-Serio? Będę miała siostrę! Nareszcie!-powiedziałam i uśmiechnęłam się do niej. Obydwie się zaśmiałyśmy.
-Będę już miała sześcioro dzieci...
-A ja pięcioro rodzeństwa, fajnie.-powiedziałam i znów się zaśmiałyśmy. Resztę dnia spędziliśmy oglądając jakieś filmy we czwórkę i leniuchując.
    Rano obudziłam się koło 9 i od razu wstałam. Bez zastanowienia weszłam pod prysznic i odkręciłam wodę. Po wyjściu spojrzałam w lustro i przejechałam palcami po swoich ustach. Tak... To był tylko sen. Jeden, nie ważny sen. Sen, w którym całowałam się z Tom'em....Zwykłe wspomnienie. Ogarnij się An, nic pomiędzy nami nie ma. I już, sprawa załatwiona. Zerwaliśmy. Po chwili się ogarnęłam i poszłam po jakieś ciuchy i bieliznę. Wygrzebałam jakiś stanik, majtki, moją zieloną bokserkę i czarne spodenki. Założyłam to i rozczesałam włosy, po czym podsuszyłam je suszarką. 'Gotowa'- szepnęłam sama do siebie i ruszyłam w stronę kuchni. Zajrzałam do lodówki i zobaczyłam dokładnie to, czego się spodziewałam. Ehh, czyli naprawdę muszę iść do sklepu... Założyłam szybko swoje buty i skierowałam się w stronę sklepu. Idąc obserwowałam nowo budujące się domy na 'naszej' ulicy. Były naprawdę wielkie i piękne, prawie takie jak dom mamy i Jack'a. Po kilku minutach doszłam do średniej wielkości sklepu i pewnie naparłam na drzwi, które po chwili ustąpiły. Weszłam i rozejrzałam się po sklepie, po czym wzięłam koszyk i poszłam po mąkę, jajka i mleko. Następnie wzięłam ser i cukier, ale nigdzie nie mogłam znaleźć dżemu i kremu czekoladowego, więc poszłam do kasy.
-Dzień do... O kurwa.-powiedziałam i otworzyłam lekko usta ze zdziwienia, ale po chwili uśmiechnęłam się szeroko.
-Tak, mi też miło Cię widzieć, ale nie 'kurwa', tylko Olivia.-powiedziała rozbawiona dziewczyna, a ja się lekko zarumieniłam.
-Sorcia, nie spodziewałam się Ciebie tutaj. W zeszłym roku tu chyba nie pracowałaś.-powiedziałam rozbawiona sytuacją.
-Tak, gniję tu dopiero trzy miesiące.-powiedziała kiedy ja zaczęłam wykładać towar na kasę.
-Od kiedy tu takie pustki?-zapytałam gdy skończyłam wypakowywać rzeczy.
-Umm... Nie wiem w sumie. Chyba od kiedy niedaleko stąd wybudowało się wielkie centrum.-odpowiedziała i zaczęła przesuwać po skanerze produkty.
-Nie mogłam znaleźć dżemu, ewentualnie jakiegoś kremu czekoladowego. Można to u was kupić?-zapytałam po chwili milczenia, żeby podtrzymać rozmowę.
-Tak, pewnie, czekaj. Ja nie mogę odejść od kasy... Wiesz, przepisy. I kamery. -powiedziała i nacisnęła czerwony przycisk. Po kilku minutach z brązowych, drewnianych drzwi bez okna pojawił się ubrany w czarne rurki i zieloną koszulkę chłopak, który nerwowo zaciskał pięści. O mój boże...
*
 ____________________
  Siems :D
No a więc szczęśliwie doszliśmy do momentu w którym nasza Annie nareszcie poznaje tego 'głównego' bohatera :3 Awh. 
Przepraszam, że musieliście tyle czekać, ale miałam problemy z internetami na tym idiotycznym kompie ;_; Za to macie dziś dwa rozdziały (ten krótszy, bo lubie XD).
Bardzo proszę o byle jaki komentarz, nawet se jebnijcie kropeczkę i wyślijcie, to nic nie boli, a wiem, że przeczytaliście :) 

ps. ROZDZIAŁ DLA KAROLINY, KTÓRA CAŁY CZAS TRUŁA MI DUPE, KC

Ollie aka @tajnypseudonim

12 komentarzy:

  1. SERIO?
    W TAKIM MOMENCIE? :<
    kurde no, chce następny *,*
    to jest takie asdfghjkl ♥
    świetnie piszesz :D
    KOCHAM CIĘ ♥

    @markowa_swag

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim momencie ??
    Jak możesz !! ;_______________;
    Czekam na następny
    A ten boski !!! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się, bardzo podoba, ale przeczytałam tylko ten rozdział i żeby wdrążyć się w opowiadanie potrzebuję trochę czasu, lecz ogarnę je jeszcze dzisiaj, możesz być tego pewna! :) x Mam przed sobą całą noc, a do przerobienia tylko kilka rozdziałów, więc dam radę. A tymczasem. xx Piszesz poprawnie i podoba mi się to, opisy są dobre, dialogi również, więc czyta się chętnie, nie z przymusu etc. No i informuj mnie o nowych, jeśli to oczywiście nie sprawi ci problemu :) xx / @swagonmyharry

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne, Świetne Świetne *_*
    Masz nową czytelnizkę :D mozesz mnie powiadamiać o nn?
    @forever_smiiile :D

    OdpowiedzUsuń
  5. - Przeczytałam tylko trochę, ale dość fajne.. c:
    Dlaczego trochę?? Bo nic tutaj nie widzę.. .___. Literki zmazują mi się z tłem!! Q_Q

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wezmę to pod uwagę przy zmienianiu szablonu, zamierzam się tym zająć w tym tygodniu :) dzięki x

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Powodzenia.. ^^ Wybierz coś, dzięki czemu taka śleponda, jak ja będzie się mogła doczytać... X"D
      Ano i osobiście polecałabym Ci dodać sobie na bloga gadżety takie jak : Obserwatorzy i translate.. c: Nie wszyscy są chętni do podawania twittera (np, ja..) no i mając tłumacz zwiększysz sobie liczbę czytelników.. ^^

      Usuń
  6. Hm. Przejrzałam całość. Nie czytałam dokładnie, bo... jest ciężko. Koleżanka u góry ma rację. Literki się zlewają, malutka czcionka, małe odstępy. Pomyśl nad powiększeniem czcionki. I pilnuj "estetyki opowiadania" - spacji w dialogach i takich tam, żeby cały tekst był przejrzysty. Wiem po sobie, że to bardzo wpływa na chęć czytania.
    Poza tym, mam to szczęście że wiem o kim jest opo. Fajnie, że masz pomysł. Pielęgnuj to i pisz na przekór wszystkim. Nie każdemu może się podobać, ale grunt, żebyś Ty była zadowolona.
    Buziaki, Klau ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapraszam cię serdecznie na mojego bloga, na którym ostatnio skomentowałaś rozdział. Pojawił się nowy rozdział dlatego mam przyjemność poprosić cię o skomentowanie go.
    http://ciemnosc-wciaz-sie-ukrywa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Na prawdę bardzo fajny :) cieszę się, że porzuciłaś mi link w komentarzu na moim blogu. Już nie mogę się doczekać, żeby poznać tego "głównego bohatera"
    Będę wdzięczna jeśli będziesz mnie informować @Olga_Off

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej! przeczytałam wszystko i jesteś całkiem dobra. Poprawiłabym niektóre zdania i zmieniła czcionkę.
    Ogólnie mi się podoba i nie moge doczekać tego, co stanie się w następnym rozdziale!
    weny i czasu :)
    muah!

    OdpowiedzUsuń